Lista aktualności Lista aktualności

Ptaki to nie śmietniki, czyli o dokarmianiu zimą

Ptaki to nie śmietniki

 Zbliża się trudny czas dla zwierząt dziko żyjących. W taką pogodę jak teraz, dopóki nie ma ujemnych temperatur i pokrywy śnieżnej,  dają sobie spokojnie radę. O jelenie, sarny, dziki i in. zadbają leśnicy i myśliwi wykładając w paśnikach siano, buraki, marchew, żołędzie, umieszczając lizawki z bryłą soli.  Dla ptaków, nadleśnictwa również zakupują słonecznik

i karmę tłuszczową.    Już późną jesienią "pukają" do naszych okien

sikorki, dzwońce, kowaliki, zięby, dzięcioły.  Wiele osób pragnie pomóc ptakom przetrwać zimę. Jak zatem wesprzeć naszych skrzydlatych sprzymierzeńców?  Ważne, by robić to w sposób odpowiedzialny, rozsądnie i mądrze. Przysłowiowe resztki ze stołu, nie są  dla zwierząt. Jeśli z jakiegoś powodu nie możemy zapewnić systematycznego wykładania karmy, lepiej nie róbmy tego wcale. Ptaki szybko przyzwyczajają się do takich miejsc.

Jeśli nie znajdą pożywienia, skazujemy  je na szybką utratę energii i zamarznięcie.

 

 Karmnik powinien być szeroko zadaszony,  mieć wąską platformę i być zawieszony na drzewie. Taka konstrukcja ogranicza dostęp drapieżnikom. Jeśli musimy umieścić karmidło na palu wbitym w ziemię,  pamiętajmy o  krzewiastym otoczeniu.  Gałęzie, choćby choinka osadzona w śniegu,  stanowią swoistą poczekalnię w kolejce do karmy.

 

 W miejscach ocienionych wywieszamy w małych kawałkach, niesoloną słoninę.

Starajmy się ją zmieniać mniej więcej co 2 tygodnie, ponieważ jełczeje.

 

 W sklepach zoologicznych, nasiennych,  jest duży wybór  ziaren roślin oleistych oraz gotowe mieszanki dla ptaków i kule tłuszczowe. 

 

Karmę tłuszczową możemy przyrządzić sami, angażując dzieci. Wystarczy smalec (uwaga: bez jakichkolwiek przypraw), do tego nasiona słonecznika, maku, rzepaku, troszkę mielonego lnu, kilka ziaren jałowca, orzechy, migdały, rodzynki, suszona pokrzywa.  Dodajemy owoce, które jeszcze utrzymują się na krzewach  aronii, róży, głogu, rokitnika, jarzębiny, ligustru.  W okresie przedświątecznym pojawiają się w sprzedaży  nasiona

konopi, na śląską wigilijną siemieniotkę. Też do wykorzystania, bo to  

ptasi  rarytas.   Formujemy kule i wkładamy  od siatek lub wypełniamy

płaskie pojemniczki, wzbogacamy  plastrami  suszonych jabłek. Zawieszamy najlepiej na drzewach, lub krzewach.

 

 I zasłyszane, bardzo ważne słowa "Ptaki to nie śmietniki, nie możemy traktować ich, jako sposobu na utylizację domowych odpadków"